Ponad 100 osób (w tym prawie 50 posiadających stopnie mistrzowskie) spotkało się 10.11.2007 roku w Krakowie na Ogólnopolskim Seminarium BUDO, zorganizowanym przez polskie sekcje zrzeszone w World Modern Martial Arts Federation. Ze względu na tak licznie przybyłych mistrzów jest w tym miejscu niezwykle ciężko wspomnieć ich wszystkich z imienia i nazwiska. Dlatego spośród zaproszonych gości należy wymienić: Soke Dai Kaiden Krzysztofowa Kondratowicza (11 Dan, dr płk, Prezydent PC JJ-GR), gospodarzy seminarium Soke Dai Kaiden Jana Jasiewicza (10 Dan), Hanshi Krzysztofa Pytlaka (8 Dan Yama Ryu Aiki Ju Jitsu), doktora Tadeusz Ambrożego (8 Dan Jiu Jitsu, jeden z gości specjalnych) oraz pozostałych, głównie z Polskiego Centrum Jiu-Jitsu Goshin-Ryu i innych federacji. A byli to:
- Ryszard Gumiński (8 Dan),
- Marek Rudzki (7 Dan),
- Jacek Chęciński (6 Dan),
- dr Andrzej Berezowski (6 Dan),
- Tomasz Auguścik (6 Dan),
- Paweł Bomastyk (4 Dan),
- Radosław Wiśniewski (4 Dan),
- Marek Wróbel (4 Dan),
- Andrzej Kozyra (2 Dan),
- Zbigniew Jeż (9 Dan, Międzynarodowa Federacja Sportów i Sztuk Walki Budo, Wyszków),
- Shihan Mariusz Błaszkiewicz (7 Dan, Kindai-Ryu Bu-Jitsu)
- Wiesław Kisiel (5 Dan, Podkarpacka Szkoła Praktycznej Samoobrony, Rzeszów),
- Kaiden Shihan Zenon Liszkiewicz (5 Dan, Okuyama-Ryu Ju-Jitsu, Kraków),
- Mariusz Wowra (3 Dan, Polski Związek Jiu Jitsu Sportowego, Warszawa).
Delegacja sekcji "Rudzki Tomodachi" pojawiła się w Krakowie w składzie: Shihan Marek Rudzki, sensei Andrzej Pilny (1 Dan PAJJ), sempai Krzysztof Balawender (2 kyu) oraz inni uczniowie.
Po ceremonii powitań rozpoczęły się treningi, polegające na tym, że każdy z mistrzów dość szybko (ponieważ czas seminarium był niestety ograniczony) prezentował wybrane przez siebie, a szczególnie interesujące techniki, powtarzane później przez uczestników. Zwracam tu uwagę, iż nasz Shihan oraz jego uke- sempai Balawender demonstrowali widowiskową obronę przed zagrożeniem pistoletem. Dość niezwykłe zaciekawienie budziły zajęcia z posługiwania się w walce drewnianymi mieczami (tzw. boken), ponieważ dla przeciętnego adepta sztuk walki są to umiejętności nabywane stosunkowo rzadko, generalnie podczas takich imprez.
Jednocześnie seminarium obfitowało w doniosłe zdarzenia dla PCJJ-GR. Świętowano bowiem 80 urodziny Soke (Mistrza Mistrzów) Kondratowicza, a także dokonano uroczystej nominacji Shihana Marka Rudzkiego na siódmy stopień Dan wraz z przyznaniem tytułu Dai Shihan. To wielkie wyróżnienie, z pewnością na miarę osiągnięć i zasług w rozwoju "łagodnej sztuki".
Mankamenty? Chyba zbyt krótko trwała ta impreza, ponieważ z powodu obecności tak wielu mistrzów czas, jakim każdy z nich dysponował na prezentację technik okazał się naprawdę niewielki. Swoisty niedosyt mogą więc odczuwać tylko ci, którzy liczyli na wyczerpujące i przewlekłe treningi, choć najprawdopodobniej nie to przyświecało organizatorom jako cel seminarium. Zdecydowanie ważniejsze jest chyba przesłanie symboliczne, które nieodłącznie towarzyszy wszystkim spotkaniom o takim charakterze. Chodzi przecież o budowanie płaszczyzny daleko idącej współpracy na bazie jak najszerszej wymiany doświadczeń. Temu służą takie właśnie różnorodne zajęcia z licznymi mistrzami. To piękna idea, której nie warto zmieniać.
grzegorz k.