. |
Przy okazji 2-dniowego (18-19.10) Seminarium Jiu- Jitsu Goshin Ryu i Technik Interwencji, odbyły się w Gliwicach uroczyste obchody 80. urodzin Soke Dai Kaiden Krzysztofa Kondratowicza- Prezydenta Polskiego Centrum Jiu- Jitsu Goshin Ryu. Włączenie tak niepowtarzalnego święta było wyrazem uznania i życzliwości obecnych dla 65-letniego treningu, który stał się drogą do samodoskonalenia się przez Mistrza Mistrzów. Dlatego oprócz jubilata, do gliwickiego ośrodka sportowego przy Politechnice Śląskiej przybyli także:
- Soke Józef Brudny (10. Dan),
- Soke Ryszard Murat (10. Dan),
- Soke Eugeniusz Sikora (10. Dan),.
- Soke Jan Jasiewicz (10. Dan),
- Hanshi Philippe Floch (8. Dan),
- oraz mistrzowie z PC J-J GR, m.in.: Marek Rudzki (8. Dan), Tomasz Auguściak (7. Dan) i wielu innych.
. | . |
List od prezydenta
Na uczestnikach Seminarium spore wrażenie wywołał oficjalny list okolicznościowy, wystosowany do prof. Krzysztofa Kondratowicza przez prezydenta RP- Lecha Kaczyńskiego. W treści dokumentu dominowały życzenia zdrowia, pomyślności oraz słowa poważania wobec niekwestiowanego autorytetu jubilata. Prezydent Kaczyński podkreślił wkład i pracę, jakie prof. Kondratowicz włożył w kształtowanie i rozwój sztuk walki w Polsce. Jego wieloletnie doświadczenie w Jiu- Jitsu jest wartością zasługującą na szacunek. Świadczą o tym szkolenia np. polskich służb mundurowych w systemach walki wręcz opartych na "łagodnej sztuce".
. |
Życzenia od innych
Doceniając poświęcenie i trud zaangażowania przez całe życie prof. Kondratowicza w dziedzinie sztuk i sportów walki, specjalne, "urodzinowe" wyrazy uznania formułowali też reprezentanci innych środowisk. Nie zabrakło dlatego słów wdzięczności od przedstawicieli Judo oraz służb mundurowych. Wiele serdeczości przekazała delegacja Akademii Wychowania Fizycznego z Krakowa. Z kolei prezydent Polskiej Akademii Ju- Jitsu Eugeniusz Sikora wręczył prof. Kondratowiczowi medal za "ponad 50-letnie nieprzerwane uprawianie Jiu- Jitsu". Przyznano mu też zaszczytny stopień 12. Dan oraz tytuł Menkyo-kaiden.
. |
Sesje treningowe
Świetnym dowodem na prawdziwość słów skierowanych od prezydenta Kaczyńskiego, były treningi prowadzone przez mistrzów z Polskiego Centrum Jiu- Jitsu Goshin Ryu oraz zaproszonych gości. Dwie grupy zaawansowania ćwiczyły podczas Seminarium w ciągu niemal 9. godz. techniki Jiu- Jitsu. Razem z adeptami "łagodnej sztuki" swoje umiejętności rozwijali również przedstawiciele: Straży Granicznej, Policji oraz Straży Miejskiej. W trakcie obecnej imprezy uczestnicy poznawali m.in.: techniki z zakresu obrony przed ciosem, przed atakiem nożem czy techniki obezwładniania napastnika.
Festiwal sztuk walki
W związku z faktem, że spotkanie w Gliwicach było współorganizowane przez Polską Federację Dalekowschodnich Sztuk i Sportów Walki, odbył się w niedzielne przedpołudnie XI Festiwal Dalekowschodnich Sztuk Walki. Uczestnicy Seminarium oraz przybyli mieszkańcy Gliwic mogli tym samym oglądać pokazy reprezentacji różnych stylów. Począwszy od tych tradycyjnych jak Judo czy Karate, aż do systemów walki wręcz wykorzystywanych np. w Służbie Więziennej, widzowie przypatrywali się specyfice każdej ze sztuk. Oczywiście miał miejsce także pokaz prowadzony przez mistrzów i uczniów kilku sekcji należących do Polskiego Centrum Jiu- Jitsu Goshin Ryu. W ocenie obecnych był to "chyba najlepszy prezent urodzinowy, jaki adepci Jiu- Jitsu mogli sprawić Mistrzowi Kondratowiczowi".
Wrocławski udział
W Seminarium uczestniczyło 14 członków sekcji "Rudzki Tomodachi", co świadczy o dużej chęci przeżycia tego wspaniałego jubileuszu. Przy okazji należy jednocześnie zaznaczyć, że 6 osób z naszej ekipy prezentowało techniki Jiu- Jitsu podczas festiwalowego pokazu. Nie można także zapomnieć o treningu, który poprowadził jeden z mistrzów sekcji- sensei Jarosław Buras (3. Dan). Tym bardziej jest to godne uwagi, ze względu na wyróżnienie, jakie sensei Buras otrzymał od organizatorów Seminarium za wzorowe pokierowanie zajęciami. Warto tylko dodać, że nagroda ta była jedyną, mimo że w Gliwicach pojawiło się wielu mistrzów- specjalistów w sztukach walki.
Kończąc relację...
Dziękując uczestnikom Seminarium za przybycie Soke Kondratowicz powiedział, że nieubłagany czas zmierza wyłącznie do przodu i nie da się go już cofnąć. Zarazem jednak wyraził radość, iż jego kilkudziesięcioletnia praca w ramach Jiu- Jitsu przyniosła tak dobre owoce. Żywym dowodem tego było z pewnością gliwickie spotkanie, ale zdecydowanie bardziej życiowy sukces Mistrza Mistrzów polega na wychowaniu wielu uczniów. Za pomocą "łagodnej sztuki" kształtował ich nie tylko w aspekcie fizycznym. Pracował również bowiem nad hartem ducha "współczesnych wojowników" wpajając im te ideały, które można streścić jedną z zasad Jiu- Jitsu: "przez czynienie sobie dobra nawzajem do dobra ogólnego". Za to jesteśmy mu szczerze wdzięczni.
Zapraszam do obejrzenia
galerii, która będzie stopniowo uzupełniana.
grzegorz k.