W dniach 2-3 czerwca br. odbyło się we Wrocławiu Ogólnopolskie Seminarium Jiu-Jitsu Goshin-Ryu organizowane przez Wrocławską Sekcję Jiu-Jitsu przy ZSTiE oraz Sekcję "Rudzki Tomodachi" - naczelnym organizatorem był Shihan Marek Rudzki. I choć to doniosłe wydarzenie odchodzi powoli do historii, dla niejednego z pewnością pozostanie ono na długo w pamięci. Przysłużyli się ku temu nie tylko goście honorowi i mistrzowie - m.in. Prezydent Polskiego Centrum Jiu-Jitsu Goshin-Ryu dr Krzysztof Kondratowicz 11 dan, Prezydent Polskiej Akademii JU JITSU Eugeniusz Sikora 10 dan, Ryszard Gumiński 6 dan, Krzysztof Jankowiak 6 dan, Krzysztof Raźny 6 dan, Andrzej Berezowski 6 dan, Eryk Murlowski 5 dan, Oleksander Gorbatiuk 4 dan, Stanisław Cynarski 7 dan, Tomasz Auguściak 6 dan, Jacek Chęciński 6 dan, Marek Rudzki 6 dan i wielu innych (razem ok. 40 mistrzów), którzy uświetnili swoją obecnością seminarium.
Niemały wkład wnieśli także bowiem reprezentanci innych sztuk walki (Marek Kaczałko - Mistrz Świata 1999r. shotokan w kumite, Mistrz Polski 2000r i Paweł Szubart - puprurowy pas Brazyliskiego Jiu Jitsu, niebieski pas Luta Livre, zwycięzca turniejów: Mistrzostwa Wschodniej Brazylii 2005r. w kategorii open i Mistrzostwa Goiany 2005r. w kategorii półciężkiej), prowadzący dla uczniów (przeszło 170 osób ćwiczących w 3 grupach na kilku treningach w ciągu całego weekendu) wartościowe zajęcia rozszerzające ich zakres umiejętności i doświadczenie.
Niezaprzeczalnie jednak można śmiało dodać, iż decydujące znaczenie zarówno dla seminarium, jak i przyszłości PCJJGR miał fakt rozwiązania (przy okazji spotkania i gorących dyskusji wśrod mistrzów) problemu jedności w tej organizacji. "Milowy" krok ku pojednaniu został uczyniony, czego życzył sobie od dawna dr Krzysztof Kondratowicz, życzyli sobie inni mistrzowie. Ci ostatni zrozumieli, że należy przełamać niepotrzebnie dzielące mury, bo dla tego, jakie będzie "jutro Jiu-Jitsu" najważniejsza jest współpraca i podtrzymywanie kontaktów. Oczywiście jeśli "pokój" jest rzeczą dobrą, to ma swoją cenę. Dlatego podjęte zostały ważkie decyzje organizacyjne zawarte w komunikacie 01/2007. Słuszność całej sprawy napawa wiarą, iż na tym się nie skończy, ponieważ przesłanie zawarte w słowach wypowiedzianych przez dr Kondratowicza ("we Wrocławiu nikt nie wygrał, nie było zwycięzców i pokonanych - zwyciężyło jiu-jitsu") jest jednoczenym, klarownym zobowiązaniem dla wszystkich zaangażowanych w działalność Centrum.
grzegorz k.