Kolejną już w tym roku okazją do poznania Jiu-Jitsu drogą wymiany doświadczeń było Seminarium Jiu-Jitsu Goshin-Ryu i Technik Interwencyjnych, które miało miejsce w Sułowie k. Szczebrzeszyna w dniach 22-23 września b.r. W tej niewielkiej ale pięknej miejscowości spotkało się ok. 80 adeptów wraz z towarzyszącymi im mistrzami. Wśród gości honorowych oczywiście nie zabrakło Prezydenta PCJJ G-R doktora Krzysztofa Kondratowicza Soke Dai Kaiden 11 Dan. Niemożliwe jest zarazem, by nie dodać do wspomnianej grupy przedstawicieli innych sztuk walki, mających z Jiu-Jitsu wiele wspólnego. A byli to: Soke Jan Jasiewicz 10 Dan Prezydent Federacji Modern Martial Arts oraz Hanshi Krzysztof Pytlak 8 Dan Yama-Ryu Aiki Ju-Jitsu, a z samego PCJJ G-R: Shihanowie Ryszard Gumiński, Marek Rudzki, Stanisław Cynarski i Jacek Chęciński, sensei Paweł Bomastyk 4 Dan, sensei Radosław Wiśniewski i Marek Kolonko 3 Dan.
Nie bez znaczenia w tytule seminarium pojawił się zwrot sugerujący zajęcia z tzw. technik interwencyjnych, ponieważ wspólne ćwiczenia z adeptami Jiu-Jitsu miało także kilkunastu funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Treningi odbywały się równolegle w 3 grupach zróżnicowanych ze względu na poziom zaawansowania. Jak przy tego typu imprezie gromadzącej wielu mistrzów oraz jednocześnie wiele punktów widzenia na sztuki walki, ćwiczący mieli możliwość zdobycia nowej wiedzy i umiejętności w ciekawy i niepowtarzalny sposób. Często niespotykana nigdzie indziej „oryginalność” jakiegoś mistrza w jego osobistym podejściu do nauczania technik pozwala na bardzo długo zapamiętać daną „cząstkę” Jiu-Jitsu. Jest to zatem wielka zaleta każdego seminarium, dlatego też cieszą się one niesłabnącym zainteresowaniem.
Warto podkreślić, że w czasie seminarium wydarzeniami o podniosłym znaczeniu były egzaminy i późniejsze promocje na stopnie mistrzowskie, co dodatkowo nobilituje takie spotkania o charakterze regionalnym czy ogólnopolskim.
Kończąc, nadmienię tylko, że obszerniejsza relacja znajduje się na stronie naszych przyjaciół z lubelskiej sekcji JJ G-R.
grzegorz k.